/ -> Strona główna -> Pasje -> Podróże -> Hawaje -> OAhu -> Plaże OAhu

Makapu Beach


       Plaża ta ma dopiero czwartą pozycję na mojej liście, ale z pewnością jest najbardziej widowiskowa. Myślę tu o jej położeniu, jest otoczona przez skały, Makapu Beachoraz o widoku z pobliskiej góry na której znajduje się latarnia morska i punkt widokowyMakapu Beach oglądania wielorybów taplających się w sąsiadujących wodach w okresie zimowym. Szczególnie w lecie plaża wystawiona jest na działanie wiatrów, w efekcie czego występują tu spore fale, jednak o połowę mniejsze niż na pobliskiej Sandy Beach. Jeżeli już ktoś przez zdrowy rozsądek nie odważył się na wejście do wody w Sandy Beach proponuję właśnie Makapu. Zwykle jest ona bezpieczna. Trzeba jednak uważać na dosyć silne prądy. Z moich obserwacji na szczęście nie wciągające w głąb, a raczej dryfujące pływaków wzdłuż plaży. Nie usypiajmy jednak czujności, bo piękna piaszczysta plaża zarówno po prawej stronie, jak i po lewej posiada nieprzyjemne skalne podłoże. Nikt z nas nie chciałby być nagle wyrzucony przez 2 metrową falę na takie skały. Tak więc plaża nie nadaje się do pływania dla nowicjuszy tego sportu ani dla dzieci, jednak dostarcza dużo pozytywnych wrażeń dla osób pewnie czujących się w wodzie. Jest też idealnym miejscem dla osób pragnących podnieść swoje umiejętności surfowania na buggy-boardzie. Tu jednak specjalne płetwy są już koniecznością. Wydaje mi się, że jest to właśnie najlepsze miejsce na O'Ahu do uprawiania tego sportu. Po drugiej stronie ulicy znajduje się Sea Life Park, co może być opcją dla niektórych. Ja nigdy nie byłem w środku, gdyż poza tym, że wole oglądać zwierzęta w ich naturalnym środowisku (co nie jest trudne na Hawajach), to odstraszały mnie ceny.
Jeszcze kilka zdjęć:
skały po prawej stronie plaży z bliższej perspektywy

a oto widok na plażę z góry Makapu Point, która jest bardzo łatwo dostępna nawet dla najbardziej marudnych i leniwych. Szlak prowadzi asfaltową drogą i można po niej wjechać nawet rowerem (co jednak nie jest już takie łatwe :)

 



© 2005 Konrad Bałabuch. Wszystkie prawa zastrzeżone.