/ -> Strona główna -> Pasje -> Podróże -> Hawaje -> OAhu -> Plaże OAhu

Makua Beach - West Shore "abandoned beach"


       Ta plaża może nie jest najbardziej widowiskowa, jak można by się spodziewać po plaży #2, ale ma w sobie coś co stawia ją na tej wysokiej pozycji. To coś to naturalność, otoczenie jest niemal nienaruszone przez cywilizację. Mało tego - nie ma tu turystów. Jedynymi ludźmi jakich można spotkać, a i to rzadko, są hawajczycy mieszkający w pobliskich (nie bliżej niż kilka mil) miasteczkach. Jednak są też konsekwencje tej "dzikości". Plaża uznawana jest za niebezpieczną jeśli chodzi o miejscowych. Myślę, że przynajmniej dobrą metodą jest nie zostawianie cennych przedmiotów na widoku, ani otwartych samochodów, bo podczas naszej kąpieli w oceanie "coś" się może wydarzyć. Mi zginął tam portfel :( Jednak nie złapałem złodzieja..., więc może go po prostu zgubiłem. Oczywiście na "dzikiej plaży" nie ma mowy o sanitariatach, słodkiej wodzie itp. Wszystko trzeba mieć ze sobą. Dno oceanu jest piaszczyste, jednak leżą tam poukładane wzdłużnie betonowe słupy, na które trzeba uważać wchodząc do wody. Dalej jest tylko piasek co dyskwalifikuje plażę ze snorklowania, ale nieopodal jest ładna rafa koralowa, którą opisuję w sekcji o nurkowaniu. Najfajniejsze jest tu to, że można zostać na noc rozbijając namiot

w przybrzeżnym pasie drzew, rozpalić ognisko
na plaży, oglądać fascynujący zachód słońca od strony lądu patrzą na nas ogromne, masywne góry pasmaWai'anae:



To naprawdę robi wrażenie. Jakby nie było dosyć tych komplementów ciekawostką jest to, że każdego ranka pomiędzy godziną 7 a 8 wzdłuż plaży przepływa stadko delfinów! Jeżeli towarzystwo jest się w stanie z rana poderwać można oczywiście chwycić sprzęt ABC i popłynąć do nich na "poranną kąpiel z delfinami" :) Miejsce jest z tego znane i bardzo często cumują tu wieczorami małe jachty, aby z rana podziwiać te inteligentne stworki wodne.

czasem można tu wjechać samochodem, ale innym razem brama dojazdowa może okazać się zamknięta  
ani żywej duszy... idealny kawałek piasku na opalanie, nawet w stroju Adama i Ewy
a tak wyglądają fale zimą ...i tuż po załamaniu.



© 2005 Konrad Bałabuch. Wszystkie prawa zastrzeżone.