/ -> Strona główna -> Pasje -> Podróże -> Hawaje -> OAhu -> Wędrownictwo

Waianae Kai


       Gorąco polecam ten szlak, jednak tylko dla chętnych z dobrą kondycją fizyczną. Jest on dosyć długi - 8mil, a przede wszystkim od innych szlaków na wyspie odróżnia go ogromna różnica elewacji -1500m (chyba). Wspinamy się tu po zboczach masywnej góry na sam jej szczyt, będący najwyżej położonym miejscem w okolicy. U podnóża przedzieramy się przez gęsty i wysoki las tropikalny, wraz z wysokością las ten obniża się i jakby "wysycha". Cały czas za plecami mamy zachodnie wybrzeże O'Ahu i piękny widok na spokojny ocean. Powrót ze szczytu przewidziany jest tą samą drogą, więc ewentualnych maruderów można zostawić i obiecać, że się do nich wróci, jednak najlepsze jest na samym szczycie... znajduje się tam naturalny ogród botaniczny zatopiony w chmurach, co pozwala rosnącej tam florze rozwijać się w bardzo specyficznych warunkach. Jest tam zbiór bardzo dziwnych, ładnych, można powiedzieć bajkowych, a przede wszystkim nigdzie więcej nie spotykanych roślin. Po drodze napotkamy kilka miejsc, w których należy wspinać się po pozostawionych linach, jednak nie to stanowi główną trudność szlaku. Trudności te, to: duża elewacja i nie najlepsze oznaczenia! Właściwie szlak jest całkiem dobrze oznaczony, ale roślinność tak bujnie się rozrasta, że zaciera przejścia. I tak jak ze znalezieniem drogi na górę nie miałem większych problemów, to w drodze powrotnej zgubiłem się. Próbowaliśmy wraz z moim francuskim towarzyszem wspinaczki Seni, pokonać pewien odcinek na przełaj w dół stoku, licząc na to, że prędzej, czy później nasza droga przetnie trawersujący szlak. Oczywiście nie przecięła, a my omal nie przepłaciliśmy tego życiem. Najpierw nieopatrznie spuściłem na Seni'ego małą lawinę kamieni. Na szczęście ostrzeżony odbiegł na bok. Potem nagle zatrzymaliśmy się nad przepaścią zjeżdżając w najlepsze na tyłkach po miękkiej ziemi bardzo stromego stoku. Kategorycznie więc odradzam chodzenie ?na przełaj", zalecam natomiast:
  1. wyjście na tą wycieczkę możliwie wcześnie rano, a koniecznie przed 11a.m.;
  2. mimo wczesnego wyjścia zabranie ze sobą latarki ze świeżym kompletem baterii (nam taka latarka pomogła naleźć szlak i doprowadzić nas nim do samochodu);
  3. dokładnemu przyglądaniu się i zapamiętywaniu wszystkich rozdroży.

Galeria zdjęć
   
   
   
   
ogromna dolina ukryta między pasmami gór i widok na ocean - zachodnie wybrzeże O'Ahu
   
   
   
  koniec szlaku i lotnisko dla helikoptera ludzi, których stać i mają pozwolenie na odrobinę ekstrawagancji ;)
naturalny ogród botaniczny z drewnianą kładką, aby nie roznosić na butach nasion endemicznie rosnących tu roślin  
   
   
   
   
   
   
   
   
   
 
ta antena na szczycie, to właśnie koniec szlaku Waianae Kai widziany z przeciwnej, niedostępnej strony pasma gór  





© 2005 Konrad Bałabuch. Wszystkie prawa zastrzeżone.