Pogoda i warunki naturalne na wyspach Hawajskich

    Hmm... właściwie to można by zakończyć ten temat dwoma słowami - CUDOWNE MIEJSCE, albo może raczej - RAJ. Ale, żeby zadowolić wszystkich dociekliwych, szczególnie miłośników sportów, sklecę parę zdań opisujących specyfikę subklimatu hawajskiego, szczególnie w cyrkulacji rocznej, co łatwiej pozwala dostosować ewentualny termin wczasów na tych uroczych wyspach.
Hawajczycy nie wiedza co to wiosna i jesień. Takie słowa funkcjonują jedynie w nomenklaturze szkolnej do opisania kolejnych kwartałów nauczania. Hawaje mają jedynie porę suchą - lato i porę deszczową - zimę.

LATO

    Lato trwa od kwietnia do września i w tym czasie jest tylko kilka (w roku 2004 było 2) dni kiedy na całej wyspie, cały dzień pada deszcz, a niebo szczelnie zasłonięte jest chmurami. Poza tymi ewenementami codziennie jest piękna, słoneczna pogoda. Oczywiście wybujała roślinność na wyspach musi być jakoś zasilana w wodę, w przeciwnym wypadku były by to wyspy pustynne. Tak też się dzieje, to znaczy w ciągu dnia bardzo często padają krótkie, kilkunasto lub kilkudziesięciominutowe lokalne deszczyki. Zestawienie tych miejscowych deszczy i przepięknego słońca daje w efekcie bardzo dużo wielkich i wielobarwnych tęczy. Przez to właśnie stan Hawajski zwany jest stanem tęczy (ang. Rainbow State). Dla amatorów wspinaczek górskich dodam, że zarówno na szczytach, jak i w dolinach pomiędzy pasmami gór, deszcze są dużo bardziej obfite i można z powodzeniem założyć, że podczas wędrowania czeka nas tam kilka krótkich prysznicy z nieba. Doliny najczęściej wypełnione są lasami deszczowymi. Dodatkowo szczyty często spowite są gęstymi chmurami. Jednak naprawdę dużo łatwiej zrobić dobre zdjęcia ze szlaków górskich w okresie letnim. Kolejną właściwością lata jest to, że wiatry wieją od południa i wschodu, więc fale są zdecydowanie większe w tych częściach wysp, natomiast na północy ocean jest generalnie spokojny (jak sama nazwa wskazuje :)). Należy tu jednak zaznaczyć, że w okresie letnim falowanie oceanu jest dużo bardziej łagodne na całej wyspie.

ZIMA

    Zima wypełnia pozostałą część roku, czyli okres od października do marca. Nie wolno jej jednak kojarzyć z zimą naszego klimatu, dlatego moim zdaniem bardziej adekwatne określenie to: pora deszczowa. Charakteryzuje się ona właśnie tym, że więcej pada, co na szczęście nie oznacza braku dni słonecznych (szczególnie w zachodnich częściach wysp, ale o tym za chwilę). Przez tą obfitość wody wyspy robią się jeszcze bardziej zielone, co widać najlepiej na obszarach nie porośniętych lasami, surowych, trawiastych zboczach gór. W porze deszczowej zmienia się układ wiatrów i wieją one przede wszystkim z północy. Są bardzo silne i powodują powstawanie ogromnych fal przybrzeżnych dochodzących do ponad 20 stóp (7metrów) wysokości. Jednym słowem jest to raj dla ekstremalnych surferów, którzy zjeżdżają wtedy na Hawaje z całego świata, aby popisywać się swoimi umiejętnościami. W tym czasie wyciszają się osłonięte od wiatrów obszary południowe i wschodnie wysp, co pozwala na przykład płetwonurkom na eksplorację tych niedostępnych w porze suchej rejonów. W czasie intensywnych opadów niektóre szlaki górskie są zamykane, albo przynajmniej nie zalecane, ponieważ często rozmiękła gleba grozi zawaleniem, albo w przypadku glinianego podłoża staje się ono bardzo śliskie i trudne do wspinaczki. Oczywiście krótkie deszcze w czasie lata, stwarzają ten sam problem śliskiego podłoża, jednak w lecie przynajmniej część szlaku można pokonać stabilnie.

WSCHÓD

    Wschodnie części wysp są częściej nawiedzane przez przelotne w lecie, a nieustające w zimie prysznice z nieba.Powoduje to wzrost poziomu wilgoci w powietrzu, co z kolei stwarza idealne warunki rozwoju roślin tropikalnych. Wszystkie one są jakby przerośnięte: gigantyczne paprocie, kwiaty, drzewa. Wybujała roślinność po prostu wylewa się zewsząd. Tam naprawdę widać, że to wyspy egzotyczne, tropikalne. W ciągu lata dzięki wiatrom południowo-wschodnim można liczyć na większe fale pozwalające serfować na deskach, lub (a nawet szczególnie) na body board'ach. Niestety te same wiatry spychają z pełnego oceanu w obszary wybrzeży parzące meduzy portuguese man-of-war.

ZACHÓD

    Zachodnie części wysp są biegunami słońca. Historycznie nie były one atrakcyjne dla plantatorów, zbyt suche, więc nie były nawet specjalnie zaludnione. Nieliczne miasteczka np. na Maui były portami wielorybników. Teraz sytuacja się odmieniła i właśnie te rejony są najbardziej atrakcyjne na wyspach, gdyż uwielbiane przez turystów kochających słońce. A przemysł turystyczny i usługi z nim związane są bez wątpienia najlepiej rozwijającymi się aktualnie na Hawajach. Ten dosyć suchy klimat nie sprzyja roślinności, która podnosi się wraz z wysokością nad poziomem oceanu. Wybrzeże to suche trawy, dolne partie gór porastają co najwyżej niskie krzewy, dopiero doliny w wyższych partiach gór porośnięte są gęstymi lasami deszczowymi. Dużych fal w oceanie można się spodziewać raczej zimą, choć po tego typu atrakcje kierowałbym raczej na północne wybrzeża (oczywiście też zimą).


Podsumowując:

  • prawie zawsze (codziennie) można znaleźć na wyspie plażę gdzie danego dnia świeci słońce i w okresie letnim właściwie nie trzeba się wysilać;
  • idąc na wędrówkę górską koniecznie musimy zabrać przynajmniej zabezpieczenia deszczowe na kamery i cenny sprzęt elektroniczny;
  • lato sprzyja nurkom i amatorom pieszych wędrówek;
  • zima to raj dla surferów, ale również można podziwiać ogromne fale zawijające się w "rurociągi";
  • zachodnie części wysp są bardziej słoneczne i suche;
  • wschodnie partie to oazy wybujałej egzotycznej roślinności, co jest efektem dużo większego poziomu wilgoci, która z kolei bierze się z częstszych i bardziej intensywnych opadów.




  • © 2005 Konrad Bałabuch. Wszystkie prawa zastrzeżone.